Kategoria: mobilne


1/day #199

Kolejny wpis związany z Ltr. Tym razem dodałem możliwość gry z własnym tekstem. Wystarczy w polu tekstowym wpisać/wkleić dowolną treść i wcisnąć Play :)

Play

Ok, powiem o co chodzi. Przesuwacie wyrazy i kiedy sąsiadujące ze sobą słowa mają takie same litery, to te litery znikają. Niestety widzę, że są jeszcze jakieś błędy i nie do końca wiem dlaczego. Muszę poszperać.

Mam jeszcze do Was pytanie. Jak bardzo zależy Wam na oglądaniu wpisów codziennie? Myślałem sporo o całym tym projekcie „1/day” i zastanawiam się, czy warto dalej go ciągnąć. Czuję się trochę, jak osoba uzależniona od komputera, która nie spotka się ze znajomymi, nie pogra w siatkówkę, bo musi siedzieć przy komputerze i dziergać grafiki. Taki hardcorowy nerd. Trochę żałosne, prawda? Po za tym ten projekt bardzo dużo mi dał, nauczyłem się wiele, nawet zostałem zauważony gdzieś w sieci. Nie przełożyło się to zbytnio na oglądalność bloga, ale też niespecjalnie go reklamuję (nie mam czasu, bo muszę tworzyć grafiki na 1/day ;) ).

Co powiecie na to, żebym wrzucał grafiki rzadziej, ale bardziej dopracowane? Oczywiście nadal będą pojawiały się plakaty planszowy – w końcu trzeba skończyć wreszcie konkurs. Będę mógł wreszcie szkicować ołówkiem bez stresu, że nie nada się to na bloga :)

1/day #198

Dzisiaj pokażę coś innego. Dawno temu pokazałem Wam grafiki do gry, na którą miałem pomysł. Udało mi się wykorzystać moje niewysokie zdolności programistyczne i zrobiłem prototyp gry działający w przeglądarce.

Ltr beta

Ltr znajdziecie pod adresem http://edrache.pl/ltr/

Wykorzystałem html, css3, jquery i ogolnie javascript. Taki fun miałem podczas „programowania”. Ciekawe, czy dojdziecie do tego, jak działa gra o co chodzi w grze? :)

1/day #148

Pokażę Wam dzisiaj wstępne wersje grafik do Fast Call 2.0

grid

lista

1/day #53

Kiedyś razem z Tomkiem zrobiliśmy na Androida aplikację łączącą się z serwisem Boardgamegeek. Od jakiegoś czasu próbujemy ją zaktualizować. Dzisiaj pokażę Wam projekt ekranu gry:

ekran gry

Jestem ogromnie ciekawy co Kapustka wykombinuje teraz :D

Wykombinował :) Poniższy tekst przypomina mi dawne sesje rpg, kiedy byłem MG, ha!

Role-ta

- Drodzy poszukiwacze przygód, w naszej wiosce mieszkają uczciwi, pracowici ludzie. Całe dnie w poświęceniu uprawiają ziemię i dopatruję zwierząt. Niestety, ostatnio w pobliskie góry sprowadzili się bandyci. Oddamy dosłownie wszystko, w zamian za pomoc.
- Coś dziwnie gada ten staruszek. Skoro zamierza przekazać nam wszystko, to jaką mu robi różnicę, czy to my go zrujnujemy, czy ktoś inny? – Krzysiek zapytał Dorotę i Michała.
- Może nas po prostu straszliwie polubił?
- A ja uważam, że powinniśmy bacznie obserwować sytuację. Może faktycznie przekaże nam całą wioskę. A może to była tylko przenośnia, i wtedy go dorwiemy i zabijemy!
Mistrz gry podjął wątek trochę smutniejszy:
- Musicie wiedzieć jeszcze jedną rzecz. Ci bandyci to zjawy chaosu.
- To wprost znakomicie! Chcemy zaliczkę.
- Staruszek z chęcią wam zapłaci, ale dopiero gdy wykonacie choćby część zadania. Po rozmowie jego służący odprowadza was do jedynej karczmy w mieście.
- Ja jeszcze nie skończyłem, chciałem z nim porozmawiać o literaturze krasnoludzkiej!

- Wnętrze jest skromne, ale zadbane. Na środku stoją złączone ławy, trzech tubylców popija piwo w narożniku. Podchodzi karczmarz.
- Chcę porozmawiać o literaturze krasnoludzkiej!
Mistrz gry nieudolnie oddaje zdziwienie właściciela gospody. A może to jego własne, którego nie dał rady powstrzymać.
- Michał cicho!
- Właśnie tu przybyliśmy i jesteśmy ciekawi, co znajduje się w tej okolicy?
- Mamy tu znakomitego płatnerza, żołnierzy chaosu w górach, ten zajazd i kilkanaście domów.
- Ha! Prawdę mówiąc właśnie na to liczyłem. Nie mają tu ani jednego salonu prasowego!
- Ani fryzjera.
- Potrzebujemy załatwić siedzibę na nasz biznes.
- Teraz jesteście tak bardzo zmęczeni, że myślicie tylko o tym, aby poprosić o pokój.
- Ja nie jestem śpiący!
- Zapada noc. Zasypiacie na podłodze sali. Wszyscy macie dziwny sen, w którym …
- Ale ja nie jestem śpiący!
- … W którym zakuty w stal rycerz chaosu pochyla się nad wami i zamachuje toporem. Po przebudzeniu ogarnia was poczucie misji do spełnienia.

- Musimy zdobyć jakiś lokal na naszą działalność.
- Ile mamy pieniędzy?
- Kika srebrnych talarów. Starczy na zakupy u płatnerza. – Szacuje Mistrz Gry.
- Więc napadamy na najbliższą posiadłość
- Albo nie, czekaj, mam lepszy pomysł, wracamy do staruszka.
- Witam was ponownie, poszukiwacze przygód. Jak idzie zadanie?
- Świetnie, ale porozmawiajmy o czymś innym. Przyszliśmy w sprawie tej zaliczki.
- Czy zrobiliście postępy?
- Tak! tak! Przyśnił nam się okropny sen. Wiemy już prawie na pewno, że przeciwnik ma stalowe zbroje i topory.
Mistrz gry wpada na nowy pomysł
- W wyniku rozmowy otrzymaliście posiadłość na kilka dni. Służący odprowadza was do niewielkiego budynku i wręcza klucze.

- Chcę zacząć od dziś. Salonik prasowy zorganizuję trochę później, na początek łatwiej będzie zaoferować doradztwo finansowe
- I ubezpieczenia.
- A ja poprowadzę treningi asertywności.
- Przez połowę dnia sprzątacie. Wykuwacie prowizoryczny szyld i przestawiacie kilka mebli, znalezionych w środku. Gdy skończyliście dobiega z gór przerażający krzyk. Po chwili wbiega wojownik chaosu.
- Hura! Pierwszy klient!
- Witamy, witamy, czy mogę zaproponować porady w zakresie zarządzania skarbami.
- Bestia spogląda na Krzyśka, po czym tłucze szybę, zrywa szyld i tnie stół, który pracochłonnie odnawialiście
- Hej zaraz …
- Ej, to nie było zbyt asertywne, kanalio chaosu! Na szczęście mogę cię nauczyć, jak być stanowczym i miłym jednocześnie.
- Intruz napada na Dorotę i odcina jej głowę.
- Chwileczkę, przecież …
- Drugim zamachem powala Krzyśka

W stronę Mistrza gry lecą paluszki i kubki. Krzysiek przypomina sobie, że posiada jeszcze trzy punkty przeznaczenia, które powinny go uratować. Dorota wychodzi obrażona. Cieszy się jedynie Michał, bo jako jedyny przeżył i dopisał do karty postaci kilka punktów doświadczenia.

1/day #46

Dzisiaj pokażę coś innego. Razem z Tomkiem tworzymy aplikacje na system android. Tomek robi tę inteligentniejszą część czyli programuje, ja tę bardziej kolorową, czyli grafikuję. A nazywamy się Skylupus :) To tyle tytułem wstępu. Wczoraj wpadłem na pomysł całkiem przyjemnej gry typograficznej. Na razie nie powiem nic więcej, tylko pokażę dwie grafiki, które pokazują, jak mniej więcej sobie tę grę wyobrażam:

ekran startowy

sama gra

Acha, zainspirowany zostałem tą aplikacją na iPhone: Iconclock

Długo czekałem z otworzeniem tego bloga, ale teraz jest okazja :)

Od niedawna mam przyjemność używania telefonu z systemem android, dzięki czemu cały czas jestem online. Nie będę się teraz rozpisywał nad zaletami i wadami telefonu/systemu tylko przejdę do rzeczy.

Mam konto na blipie i twitterze i do niedawna preferowałem twittera ze względu na ogromną ilość aplikacji i  serwisów, które go wykorzystują. Znajomych miałem niewielu na obu serwisach. W tym tygodniu ekipa Games Fanatic zawładnęła planszówkowym blipem a wraz z nimi przybylo sporo osób, które znam mniej lub bardziej.

Potrzebowałem komuniatora blipowego na androida. Znalazłem tylko Blipusia, ale nie chcę mieć włączonych kilku komunikatorów i obciążać systemu. Poza tym najczęściej korzystam z widgetu TwitterGadget, dzięki któremu mogę ćwierkać prosto z gmaila. Wynik był prosty – brakuje mi serwisu/skryptu/czegokolwiek, dzięki któremu pisząc na twitterze moje wiadomości pokażą się też na blipie.
Szukałem, szukałem i nic. Naprawdę. Byłem w szoku, bo takie rozwiązanie wydawało mi się oczywiste. Skorzystałem więc ze swoich nędznych umiejętności programistycznych i napisałem w php pewien skrypt. Ponieważ nie znam się na programowaniu wygląda on jak wygląda. Najważniejsze jest, że działa :)
Skorzystałem z dwóch bibliotek:

Niestety, jeżeli ktoś chce korzystać z tego skryptu musi uruchamiać go ze swojego serwera (używając Crona), ponieważ nie założyłem bazy danych, która musi być bardzo bezpieczna i nie da się z niej wyciągnąć haseł.

Jeśli jednak masz ochotę na jego użycie, to musisz założyć nowe konto na twitterze, które będzie botem wyświetlającym wpisy z blipa. Wpisy bota mają formę: ‘user: treść_wpisu_na_blipie’, czyli widać kto co napisał – wystarczy.

Następnie zapisujesz na serwerze plik z tym skryptem wraz z bibliotekami: blipową i twitterową oraz musisz utworzyć pliki, w których zapisywany będzie id ostatniej wiadomości z blipa i twittera. Potem tylko wystarczy uzupełnić odpowiednie dane w skrypcie i dodać zadanie do Crona :)

To jest tylko szkic. Mam nadzieję, że jacyś dobrzy (dobrzy-zawodowcy i dobrzy-przyjaźni) programiści zrobią z poniższego skryptu coś dużo lepszego. Jeśli nie, to może udało mi się za jakiś czas przystosować skrypt do obsługi wielu użytkowników.

W ogóle to nie wiem dlaczego blip nie zrobił odwrotnego skryptu, który ściagałby wiadomości z twittera na blipa. Proste i może część osób przeszłaby na blipa.

Skrypt:

// nie pokazuje moich wpisow
if ($blip_user != $blip_login) {
//przygotowuje wiadomosc
$update_twitt = $blip_user . ': ' . $blip_status;
// sprawdza dlugosc wysylanego tekstu (nie moze byc dluzszy niz 137 znakow)
$dlg_update = strlen($update_twitt);

$dlg_optimal='137';

//skraca status jesli potrzeba i wstawia trzy kropki na koncu '...'
if ($dlg_update>$dlg_optimal) {
$cut = $dlg_optimal-$dlg_update;
$update_twitt = substr($update_twitt, 0, $cut);
$update_twitt = $update_twitt . '...';
}
//wysyla wiadomosc na twittera :)
$twitter = new Twitter($twitter_botlogin, $twitter_botpass);
$twitter->send($update_twitt);

// zapisuje id w plik.txt
file_put_contents ('plik_z_zapisywanym_id_statusu_blipa.txt',$blip_id);
}
}

// PRZESYLANIE WIADOMOSCI NA BLIPA

//łączy się z twitterem
$twitter = new Twitter($twitter_login, $twitter_pass);
$tweets = $twitter->load(FALSE);

$testowa = $tweets->status;

$zero = 0;
//robi tablicę z id i statusami
foreach ($tweets->status as $tweet_status) {
$statusy[$zero]['id'] = $tweet_status->id;
$statusy[$zero]['tekst'] = $tweet_status->text;
++$zero;
}

// odwraca tablicę, żeby czytać od końca
$statusy_odwrocona = array_reverse($statusy);

//tworzy wiadomosc do wyslania
foreach ($statusy_odwrocona as $blipnij) {
$twit_id = (string) $blipnij[id];
$twit_tekst = strval($blipnij[tekst]);
$wyslij = $twit_tekst;

//nie wysyła statusów skierowanych do konkretnych osób na twitterze
if (preg_match("#^[^@]#",$wyslij)) {
if ($twit_id > $ostatni_post_twitter) {
$blipapi = new BlipApi ($blip_login, $blip_pass);
print_r ($blipapi->status_create ($wyslij));
file_put_contents ('plik_z_zapisywanym_id_statusu_twittera.txt',$twit_id);
}
}

}

?>

PS. Cannehal przed chwilą pokazał mi ping.fm. Może to jest alternatywne rozwiązanie?

Powered by WordPress | Theme: Motion by 85ideas.