kolejny raz ilustruję świetny tekst Kapustki. Tym razem jest to druga część trylogii kolejowej (sam ją tak nazwałem). Jak zasłużę, to może  dostanę szansę na zilustrowanie pozostałych tomów:

tom drugi

Obejrzeliście? To teraz przeczytajcie.

PRZERWA NA REKLAMĘ

koniecznie zajrzyjcie jeszcze raz do dnia #53, gdzie znajduje się relacja z pewnej sesji rpg

KONIEC PRZERWY NA REKLAMĘ

Nie dość, że dostajecie pełen tekst, to jeszcze zupełnie GRATIS!!!111 od Kapustki, jedyną w swoim rodzaju recenzję!! Zapraszam:

INFORMACJA O SPRZEDAŻY BILETÓW W POCIĄGU

Maszynista sprzedaje bilety tylko w czasie postoju pociągu.

Podróżny może nabyć bilet w pociągu tylko w/g taryfy normalnej za dodatkową opłatą oraz z ulgą 100% – bezpłatnie

Opłata dodatkowa za wydanie biletu w pociągu przez maszynistę wynosi:
w I strefie czasowej – 3.60 + 1.40 = 5
w II strefie czasowej – 4.80 + 1.20 = 6
w III strefie czasowej – 7.00 + 1.00 = 8

Uwaga! Osoby uprawnione do ulgi 100% zobowiązane są posiadać ważny bilet na przejazd. Podróżni nie posiadający takiego biletu traktowani będą jak bez ważnego biletu, ze wszystkimi konsekwencjami wynikającymi z tego tytułu.

Sprzedaż biletów wyłącznie za odliczoną kwotę, bez konieczności wydawania reszty.

Zakupiony bilet ważny jest tylko po skasowaniu w kasowniku pociągu. Maszynista może odmówić sprzedaży biletów jeżeli uzna, że zagraża to bezpieczeństwu ruchu pociągu.

Maszynista ma prawo kontroli biletów w pociągu.

O informacji o sprzedaży

Bohaterem opowiadania wydaje się być maszynista oraz jego przemiana. Z początku wydaje się czytelnikowi dość rzeczowy (sprzedaje bilety tylko w czasie postoju), po czym staje się niesympatyczny (pobiera dodatkową opłatę), aż w ostatnim zdaniu, niewątpliwie kulminacyjnym, staje się naszym jawnym wrogiem (ma prawo kontroli).

Może się wydawać, że w roli bohatera bardziej właściwe jest wskazanie postaci zbiorowej „podróżni”. Po uważnej analizie okazuje się jednak, że nie są oni wiązani z czasownikami czynnymi, tylko występują w formie bierniej – Podróżni traktowani będą – albo w formie czynności hipotetycznej – Podróżny może nabyć. Nie jest to więc sprawca wydarzeń, tylko obiekt działań Maszynisty.

Przepaść między tymi dwoma postaciami jest dramatycznie uwypuklona we fragmencie, który wyjaśnia, w jakich okolicznościach prośba o zakup będzie odrzucana: jeśli zagraża to bezpieczeństwu ruchu pociągu. Tutaj dochodzimy do zupełnie zaskakującego odkrycia, że ruch pociągu, staje się bytem samodzielnym. Przy czym, co znamienne, jest to byt słaby, któremu grozi niebezpieczeństwo. Z literackiego punktu widzenia to majstersztyk, oto bowiem w tekście pisanym stylem potocznym, imitującym zwyczajny komunikat od przewoźnika WKD, abstrakcyjne pojęcie ruchu staje się spersonifikowane!

Tekst napisano w duchu sprawozdawczo-reportażowym, w którym tradycyjnie nie występują wyszukane środki stylistyczne. Tym bardziej zwraca uwagę metafora: Podróżni nie posiadający takiego biletu traktowani będą jak bez ważnego biletu. Oczywiście, ten zabieg w bardziej zwyczajnym przekazie przyjmie postać typu: Podróżni nie posiadający takiego biletu traktowani będą jak ranny lew na łące pełnej smakowitych bawołów. Jednak takich przykładów spotykamy w literaturze ogrom i nie robią one już na odbiorcy wrażenia. Jakże nowatorskie na ich tle jest właśnie to, w którym ktoś bez biletu jest porównywanydo kogoś bez biletu.

Recenzowany utwór należy też rozpatrzeć w szerszym kontekście, jest on bowiem środkową częścią popularnej trylogii, na którą składa się: Regulamin przewoźnika, Informacja o sprzedaży biletów w pociągu i Taryfikator mandatów. Ostatnia z nich pełni szczególną funkcję, bowiem wyjaśnia zagadkowe wątki oraz szczególnie wyraźnie nadaje sens poprzednim.

Czy warto czytać? Miłośnikom nietuzinkowych metafor, personifikacji abstrakcji, nowoczesnej interpunkcji i żywego poszukiwania nowej definicji Ja-Literackie, zdecydowanie polecam. W przeciwnym wypadku proponuję pozostać przy Sienkiewiczu.

Ocena: *****


« »