Skończyłem czytać Dym i Lustra Gaimana i znalazłem w bibliotece Dziedzictwo Lovecrafta – wybór opowiadań naśladowców HPL z 1990 roku. Dzięki tematyce i fontowi Times New Roman powracają licealne lata

« Twip, czyli bardzo lubię ćwierkać do przyjaciół Zabawa z Adobe Illustrator »


Bomba!
Nie znam za dobrze Mitów, ale coś tam się czytało i ogólnie klimat mi pasuje.
Widziałeś to: http://www.macguff.fr/goomi/unspeakable/ ?
[Translate]
dzięki, a Unspeakable Vault od dawna jest w moim Readerze
[Translate]
co do lovecraft’a …”szepczący w ciemności” kosi wszytko
[Translate]
akurat u mnie jest tak, że mam słabą pamięć do opowiadań HPL
Z tytułów kojarzę chyba tylko Zew Cthulhu i W górach szaleństwa (nawet nie wiem czy tutuł jest prawidłowy). Dopiero kiedy czytam po woli sobie przypominam, że już to znam. Dzięki tej niesamowitej zdolności mogę wielokrotnie wracać i przerażać się tymi historiami
A Szepczącego w ciemności na pewno czytałem, ale nie oczywiście nie wiem o czym jest. Dlatego właśnie muszę sobie je przypomnieć, skoro mówisz, że kosi wszystko
[Translate]