Tak, pewnie już wiecie, że piątkowy wpis to był prima aprilis i nie robię projektu graficznego do nowej polskiej planszówki. Jednak nie wszystko stracone
Może pamiętacie, jak dawno temu zrobiłem okładkę do plansżowki print&play Polis? Okazuje się, że planszówka zostanie i wydana a ja zostałem poproszony o zrobienie całego projektu graficznego – tak naprawdę to o upiększenie tego co jest (generalnie bardziej grecko i bardziej staro). Hell yeah!
Kolejna sprawa. W zeszłym tygodniu dowiedziałem się o fajnym polskim startupie http://polakpotrafi.pl/ Jest to pomysł zerżnięty żywcem z https://www.kickstarter.com/ ale mam nadzieję, że przyjmie się na polskim rynku, bo jest to świetna sprawa. O szczegółach dowiecie się na stronie serwisu.
Osobiście chcę wykorzystać możliwości, jakie daje strona i spróbować wydrukować koszulki z jednym ze swoich projektów. Jakim? Chciałbym, żebyście sami zdecydowali:
A na koniec pokażę ostatnie małe szkice. Fajnie byłoby mieć koszulkę z Cthulhu a jeszcze fajniej taką, z której „wychodzą” macki. Zrobiłem wstępny rysunek i mam nadzieję, że go skończę (wiem, coś z tą macką jest nie teges):
Próbuję też wymęczyć nowy planszowy plakat do Mansions of Madness:
To tyle na dzisiaj, kolejny wpis w bliżej nieokreślonej przyszłości




Plakat do MoMa wygląda trochę jak Obstacle Card.
Ciekaw jestem ostatecznego efektu.
[Translate]
Zabawne jest to, że w ogóle nie pamiętałem tej karty. Pomysł sam przyszedł a wykorzystałem Shogoth’a, bo akurat podczas pierwszej rozgrywki, którą prowadziłeś był ten „futrzak”. Potem zagrałem drugi raz, patrzę na kartę i… „O kurde!”
[Translate]
Narysowałeś coś nie pamiętając, że już to widziałeś…
Zatem Szaleństwo i Mity nieubłaganie odciskają piętno w Twoim umyśle.
[Translate]